Zdjecie 2
Zdjecie 2

Produkcja to misja, która uzależnia – rozmowa z Kierownikami Zmianowymi z Kaźmierza

W zakładzie Hochland w Kaźmierzu każdy dzień to inna historia. O tym, jak wygląda praca „od kuchni”, opowiadają Remigiusz Bartoszak, który jest z nami od 28 lat , oraz Natalia Marcinczak, która do zespołu dołączyła w 2023 roku.

 

Jak zaczęła się Wasza kariera w Hochland? Czy branża spożywcza czymś Was zaskoczyła?

Remigiusz wspomina, że gdy zaczynał niemal trzy dekady temu, branża spożywcza była mu zupełnie obca, a ofertę pracy traktował jako rozwiązanie przejściowe. Szybko jednak poczuł, że to miejsce ma wyjątkową energię: „Zaskoczył mnie już pierwszy dzień pracy na produkcji. Ludzie mieli poczucie uczestniczenia w czymś niezwykle ważnym. Byli otwarci, przyjaźnie nastawieni i szybko pomogli mi się wdrożyć”.

Natalia przyznaje, że jej przygoda zaczęła się dość przypadkowo, a przejście z sektora AGD do produkcji żywności było dużym wyzwaniem ze względu na nowe procesy jakościowe: „Wcześniej pracowałam w sektorze AGD, więc realia produkcji spożywczej, procesy jakościowe czy specyfika pracy były dla mnie zupełnie nowe. Było to duże wyzwanie, ale jednocześnie bardzo ciekawe doświadczenie”.

Co najbardziej lubicie w swojej pracy i co sprawia, że chce się w niej zostać na lata?

Remigiusza fascynuje skala i precyzja tworzenia żywności, na którą nieustannie jest popyt wśród tysięcy konsumentów: „Jakość i bezpieczeństwo produktu, to brzmiało jak magia. Z linii zjeżdżały tysiące krążków, plastrów i bloczków. Dzięki pracy zespołu starannie zapakowane, lśniące i czyste a przede wszystkim pyszne”.

Dodaje również, że stały rozwój firmy i różnorodność linii sprawiają, że do dziś nie czuje znudzenia, a jedynie motywację.

Natalia z kolei najbardziej ceni sobie atmosferę oraz realne możliwości rozwoju, jakie daje Hochland: „Mam to szczęście że pracuję z zespołem pełnym otwartych i życzliwych osób, na których mogę zawsze liczyć. Nie ma między nami niezdrowej rywalizacji ponieważ wszyscy mamy świadomość że pracujemy na wspólny cel”.

Jak wyglądają Wasze obowiązki i z jakimi wyzwaniami mierzycie się najczęściej?

Natalia porównuje produkcję do pracy z żywym organizmem, w którym każda zmiana przynosi nowe, dynamiczne sytuacje. Podkreśla, że kluczowa jest elastyczność i szybkie reagowanie: „Nawet brak jednego surowca może wymusić natychmiastową modyfikację planu produkcyjnego oraz dostosowanie obsady pracowników. Największą satysfakcję daje mi skuteczne opanowanie takich sytuacji oraz utrzymanie ciągłości produkcji mimo pojawiających się trudności”.

 

Remigiusz wskazuje, że jako Kierownik Zmianowy musi nieustannie czuwać nad wieloma zmiennymi, które mogą zagrozić planom, takimi jak awarie sprzętowe czy absencje: „Różnorodność procesów , technologii i samych ludzi sprawia że powstaje wiele zmiennych które mogą zagrozić ciągłości produkcji. Największą satysfakcję podczas zarządzania takimi wyzwaniami daje mi wykonanie planów i założeń w sposób bezpieczny zarówno dla pracowników jak i produktu”.

 

 

 

Jak opisalibyście atmosferę w Waszych zespołach i relacje między ludźmi?

Remigiusz uważa, że fundamentem jest zaufanie, indywidualne podejście i wsparcie, szczególnie wobec nowych osób: „Czuję przy nich uczestnictwo w pysznej misji ponieważ zawsze można na nich liczyć a oni na mnie. Ludzi cenię za zaangażowanie oraz gotowość do zmian”.

Natalia zwraca uwagę na niesamowity przekrój osobowości i wieku w jej 50-osobowym zespole: „Pracują tu ludzie bardzo młodzi zaraz po szkole jak i pracownicy z bardzo długim stażem pracy i doświadczeniem. Starsi pracownicy są wsparciem i mentorami dla młodych ludzi, natomiast Ci młodzi wnoszą energię do zespołu. Wyznajemy zasadę jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”.

Czy zauważacie różnice w podejściu do zarządzania między kobietami a mężczyznami na stanowiskach kierowniczych?

Zarówno Natalia, jak i Remigiusz są zgodni, że w Hochland liczy się przede wszystkim podejście do pracy i kompetencje, a nie płeć. Remigiusz zauważa, że różnice wynikają bardziej z indywidualnych predyspozycji i doświadczeń: „Płeć nie ma tu znaczenia. Nieustannie doskonalimy swoje umiejętności wymieniając się doświadczeniami i spostrzeżeniami. Wspieramy się na wielu etapach ponieważ przyświeca nam ten sam cel”.

Natalia dodaje, że każdy kierownik wnosi swój unikalny styl, co wzmacnia całą organizację: „Moim zdaniem wynika to z faktu, że każdy z nas jest inną osobą z innym temperamentem. Część z nas podejmuje decyzje dynamiczne, koncentrując się na bieżącej sytuacji i szybkim działaniu, podczas gdy inni preferują dokładną analizę wszystkich dostępnych wariantów”.

Jakie mity o pracy na produkcji chcielibyście obalić? Co powiedzielibyście osobom, które się wahają?

Remigiusz zdecydowanie sprzeciwia się opinii o monotonii, wskazując na szeroką gamę produktów i rotację zadań: „Mitem jest powtarzalność i monotonia. Realizujemy szeroką gamę produktów co wymaga wykonania szeregu różnych zadań. Nie trać cennego czasu, spędź go produktywnie z nami. Dodaj swój wkład i poczuj satysfakcję z pysznej misji”.

Natalia obala z kolei mit o braku możliwości odejścia od stanowiska, podkreślając świetną współpracę zespołu w organizacji przerw: „Warto wybrać miejsce, które daje nie tylko stabilność, ale też dobrą atmosferę i poczucie sensu. Jeśli chcesz pracować w fajnym zespole z fajnymi ludźmi to zapraszamy do nas a na pewno się nie zawiedziesz”.

Po pracy: Pasja, która napędza

Energia naszych kierowników wykracza daleko poza mury zakładu. Remigiusz to pasjonat motoryzacji – w wolnych chwilach odbudowuje motocykle i samochody, a jego marzeniem jest wyprawa wokół Morza Bałtyckiego. Natalia również kocha adrenalinę, po pracy wybiera jazdę konną lub rolki, a w planach ma już skok na bungee z komina w Szczecinie. To właśnie ta autentyczność i wzajemne wsparcie sprawiają, że w Kaźmierzu tworzymy zespół, na którym zawsze można polegać.

Dołącz do nas i stań się częścią tej pysznej misji!

Znajdź pyszną ofertę pracy

Nie widzisz oferty dla siebie? Nic straconego.
Wyślij nam swoje CV i daj nam znać, czym chciałbyś zajmować się w Hochland.

Napisz do nas